Kaseta to budżet, nie zasób
Największy błąd sesji to traktowanie kasety jako zasobu „do przepalenia”. Kaseta to budżet czasu: pięćset kul przy świadomym tempie to godzina gry — przy panice dwadzieścia minut.
Zanim wciśniesz pierwszą kulę, podziel kasetę na trzy części: sesję wejściową, główną i zapasową. Zapas nie istnieje po to, by go przegrać — istnieje, by decydować zimno.
Trzy zasady podziału
Pierwsza: nigdy nie ładuj więcej niż planowałeś — pakiet większy kupisz zawsze, cofnąć decyzji nie da się. Druga: przerwa co czterdzieści pięć minut, nawet gdy seria trwa.
Trzecia: przelicznik sesji. Jeśli automat oddaje wyraźnie mniej niż sąsiednie maszyny tej samej klasy — zmień miejsce, nie zwiększaj siły. Maszyna nie „jest Ci winna”.
Kiedy przerwać serię
Seria kończy się, gdy zaczynasz grać szybciej, głośniej myśleć lub zaglądać innym. To trzy sygnały, które host nauczony jest rozpoznawać — i może zaproponować Recovery Zone.